Nagatyw kolodionowy to tak naprawdę 'słowo-wytrych', skrót myślowy mogący oznaczać cały wachlarz technik fotograficznych, które łaczyła obecność warstwy kolodionowej na szkle. I tak, pod nazwą tą mogą kryć się co najmniej trz różne typy negatywów:
negatyw kolodionowy mokry - technika zapewniająca wysoką (oczywiście jak na wiek dziewiętnasty) czułość. Wg dzisiejszych standardów jest ona oczywiście skrajnie niska, niemniej jednak pozwala na ekspozycje liczone w sekundach, a nie minutach czy godzinach jak wcześniejsze procesy. Proces, podobnie jak ambrotypia, musi być wykonany szybko, zanim płyta wyschnie, co wymaga bliskości ciemnie.
negatyw kolodionowy suchy - modyfikacja negatywu mokrego pozwalająca na znaczne przedłużenie jego żywotności za cenę spadku czułości. Coś za coś, nie spadała jednak jakość obrazu, a i sama czułość pozostawała wyższa, niż w przypadku negatywu albuminowego.
negatyw kolodionowy pokryty emulsją - to zupełnie inny proces i prawdziwy prekursor współczesnych negatywów pozwalający na stosunkowo szybką i łatwą produkcję negatywów i pracę z daleka od ciemni. Dziś z kolei to najprostszy sposób na samodzielne wytwarzanie negatywów wielkoformatowych